Dawne dwory przy ulicy Polanki, budowane w XVII wieku, były podmiejskimi rezydencjami gdańskich patrycjuszy i zamożnych kupców. Mogli sobie pozwolić na to, by swoim rodzinom zapewnić wygody i dworskie rozrywki. Wnętrza i plenery sprzyjały towarzyskim spotkaniom, a rytm życia wytyczały rauty, pikniki i przejażdżki.
Otoczone lasami, ogrodami i kameralnymi stawami rezydencje nazwano dworami w XIX wieku. Na terenach dzierżawionych od klasztoru oliwskiego stanęło siedem takich obiektów. Ponumerowano je zgodnie z kierunkiem oddalania się od Starej Oliwy. Niektóre źródła podają, że było ich osiem. Do dziś zachowało się pięć z nich.
Dwór zwany Quellbrunn, czyli Krynicą. Najstarsza wzmianka o dworze datowana jest na 1631 rok, kiedy jego pierwszym właścicielem był Jan Wagner. Posiadłość była wielokrotnie przebudowywana, zgodnie z upodobaniami kolejnych właścicieli. Otacza ją park w stylu rokokowym.
W latach 30. ubiegłego wieku urządzono tu dom starców i przytułek dla bezdomnych. Po drugiej wojnie światowej posesję przejął skarb państwa i do lat 80. ubiegłego wieku korzystała z niej jednostka wojskowa. Otoczony żeliwnym ogrodzeniem dzisiaj jest siedzibą centrum ekumenicznego prowadzonego przez siostry brygidki.
Pierwsza wzmianka o tym dworze pochodzi z 1626 roku i wskazuje Jana Morgenrotha jako jego pierwszego właściciela. Pierwotnie stał tutaj budynek drewniany, który później zastąpiono klasyczną murowaną rezydencją. Zachował się główny gmach dworu z XVIII wieku, ale przebudowany w późniejszych czasach.
Teren dworu należy do dzisiejszego szpitala dziecięcego. W samym dworze od 1945 roku funkcjonował szpital dziecięcy, później sanatorium. Został opuszczony w 2008 roku i od tego momentu coraz bardziej niszczał. Na początku 2014 roku wybuchł w nim pożar, który strawił cały dach dworu. Zabytek nadal jest opuszczony.
Tradycyjnie nazywano go Jutrzenką lub Anielskim Dworem. Mieści się na terenie współczesnego Szpitala Marynarki Wojennej i został kompleksowo odrestaurowany. Najstarsza wzmianka o posesji pochodzi z 1654 roku, kiedy zakupił ją Mikołaj Cambier. Później wielokrotnie zmieniała właścicieli. W drugiej połowie XVIII wieku powstał późnobarokowy dworek. Drugi, klasycystyczny budynek pochodzi z przełomu XVIII i XIX wieku. Ostatni prywatny właściciel dworu sprzedał go Zakładowi Ubezpieczeń w Wolnym Mieście Gdańsku. Później posesję włączono do zespołu szpitalnego zbudowanego w 1931 roku.
Projektanci tego dworu ulokowali go nieco w bok od ulicy Polanki, w Dolinie Samborowskiej w głębi lasu, przy dzisiejszej ulicy Abrahama 27 i 34. Była to jedna z bardziej malowniczych posiadłości patrycjuszowskich, niestety została zniszczona podczas wojen szwedzkich. Następnie główny budynek spłonął w XIX wieku, a przetrwały tylko dwa obiekty gospodarcze. Jeden z nich ma ozdobny rokokowy portal. Źródła podają, że właśnie w tym dworze miał się zatrzymać Napoleon Bonaparte w drodze do Gdańska w 1807 roku.
Pierwsza wzmianka o Dworze VII datowana jest na 1632 rok, kiedy to zakupił ją gdański kupiec Henryk Eppstein. Od czasu gdy rezydencja została własnością Izaaka Clemena dwór nazywano „CLEMENSHOF”. Na przestrzeni kolejnych dziesięcioleci, podobnie jak pozostałe dwory, rezydencja przechodziła z rąk do rąk. W wyniku działań wojennych, uległ znacznemu zniszczeniu, a w 1945 roku został spalony przez żołnierzy radzieckich. Resztki zabudowań rozebrano w trakcie budowy osiedla. Współcześnie nie zachowały się żadne materialne ślady VII Dworze – funkcjonuje on obecnie jedynie jako nazwa dzielnicy, ulicy oraz osiedla.
Istnieje teza, że na Polankach znajdował się jeszcze jeden - VIII Dwór. Brakuje jednak informacji o dokładnym miejscu, w którym stał czy też o jego właścicielach. Mógł on istnieć w miejscu, gdzie przed drugą wojną światową stała gospoda „Pod Białym Jagnięciem”.